nawigacja

Strona główna

Muzeum

Artykuły

Wydarzenia

Wystawy

Konkursy

Wydawnictwa

Linki

Multimedia

Zamówienia publiczne

Aktualności

Biuletyn informacji publicznej
Biuletyn Informacji Publicznej

sonda

Czym jest dla Ciebie Pierwszy Maja - Święto Pracy?
Upamiętnieniem robotników z Chicago, zastrzelonych podczas manifestacji w sprawie wprowadzenia 8-godzinnego dnia pracy 1 maja 1886 roku
Wyrazem szacunku dla wszystkich ludzi pracy
Reliktem z czasów komunizmu
Dniem wolnym, nie interesują mnie jego korzenie


zobacz wyniki

Polkę wszech czasów wybierają współczesne Polki



Z uwagi na ogromne zainteresowanie Państwa naszym plebiscytem (ukazało się o nim 118 informacji w różnych mediach) chcielibyśmy uchylić rąbka tajemnicy i podać jak typowały historyczną Polkę wszech czasów współczesne znane Polki.

 

Lena Dąbkowska-Cichocka








Nie mam wątpliwości, że Polkami wszech czasów można nazwać Marię Skłodowską-Curie i Helenę Modrzejewską – kobiety wybitne i bez naszych wskazań najbardziej rozpoznawalne w świecie.
Reflektor Muzeum Historii Polski skierowałabym jednak na panią Elżbietę Zawacką. To postać ze wszech miar wyjątkowa, dzielna i niezwykle waleczna. Mimo drobnej postury, kobiecości potrafiła być stanowcza i u wszystkich budziła szacunek.  




Anna Dymna







Wybieram dwie najbliższe mej wrażliwości i sercu Polki wszech czasów.
1. Św. Jadwiga Andegaweńska
Pierwsza kobieta na polskim tronie, jej ślub z wielkim księciem Jagiełłą przypieczętował unię Polski z Litwą, opiekunka szpitali i kościołów, przyczyniła się do odnowienia Akademii Krakowskiej. Jadwigę wybrałam odruchowo i bez zastanowienia. Kiedy myślę, „kobieta to brzmi dumnie” to zawsze myślę o naszej młodej królowej, a właściwie królu. Ona jest dla mnie tą pierwszą kobietą, która była wielkim człowiekiem, miała wpływ na swoje czasy, na rozwój nauki, obyczajów, kultury. Była młoda, krucha i wielka duchem… od kilkudziesięciu lat zatrzymuje się przy jej grobowcu na Wawelu i zawsze czuję dumę, że też jestem kobietą.
2. Irena Sendlerowa
Pielęgniarka, działaczka społeczna, podczas drugiej wojny światowej pracowała w Radzie Pomocy Żydom „Żegota”, uratowała od śmierci ok. 2500 żydowskich dzieci. O Pani Irenie Sendlerowej myślę bardzo często. Zastanawiam się czy potrafiłabym choć w części być tak odważna, tak niezłomna, tak pewna swoich uczuć jak ona. Jest dla mnie pięknym wzorem. Dzięki Niej słowa św. Pawła „… a teraz pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; z nich zaś największa jest miłość” po prostu stają się ciałem. Dzięki pani Irenie pewniejsza i jaśniejsza stała się też moja podróż przez życie. Jej bowiem życie jest dla mnie ważnym drogowskazem.



Katarzyna Grochola

                         




Wybieram Irenę Sendlerową i Marię Skłodowską-Curie. Nie wiem, czy w tej kolejności. Może pierwsza Skłodowska. Jednak.



Monika Olejnik









Maria Skłodowska-Curie
oraz Irena Sendlerowa.



Janina Paradowska





                      
 




Ja typowałabym na pierwszym miejscu Helenę Modrzejewską, nie tylko dlatego, że wyjątkowo piękna i pod jej urokiem, to znaczy pod urokiem wspaniałego portretu w Teatrze Starym w Krakowie, praktycznie się wychowałam i sama chciałam bardzo długo być aktorką, ale także dlatego, że wbrew temu, co mówi się często o aktorach (niezbyt mądrzy, najdelikatniej rzez ujmując) była także kobietą mądrą, niezwykle pracowitą, zorganizowaną i zdyscyplinowaną. Jeżeli w Ameryce grała Szekspira po angielsku, to może tylko Maciej Słomczyński i jako tłumacz znał ten język lepiej. Być może była prekursorka współczesnego PR, gdyż nikt tak dobrze jak ona nie dbał o reklamę swoich występów. W każdym razie nigdzie żadnej amatorszczyzny i tak przyjemnej dla Polaków bylejakości.

Druga kandydatura jest oczywista Maria Skłodowska-Curie, bo najmądrzejsza, w końcu Nobel z fizyki, wprawdzie wspólnie z mężem, ale z chemii już samodzielnie, to nie byle co. Po prostu geniusz, ale także i po trosze Sierotka Marysia, nie najlepiej ubrana, skromna, nie lubiąca zaszczytów, wręcz nieśmiała, a jednak skandalistką, pod oknami której w Paryżu krzyczano (podczas romansu z żonatym Paulem Langevin) – przecz z cudzoziemką, precz ze złodziejką mężów. W ogóle jakby kochliwa i we wszystkim co robiła autentyczna.



Maryla Rodowicz







1. Królowa Jadwiga – inteligentna, dobra, mądra młoda dziewczyna w niełatwych czasach dla kobiet zasłużyła się dla Polski poświęcając osobiste interesy. Szerokie zainteresowania – sztuką, nauką, wyjątkowe (na owe czasy) wykształcenie zjednały jej serca Polaków. I mój szczery podziw.
2. Maria Skłodowska-Curie – zadziwiająca kobieta o ścisłym umyśle. Niełatwe życie, upokorzenia ze strony Francuzów nie osłabiło jej w dążeniu do zgłębiania  tajemnic nauki.
Obie kobiety niespełnione w miłości, silne, mądre.



Wisława Szymborska








Głosuję na Irenę Sendlerową, w przypadku której niepotrzebne jest żadne uzasadnienie.



prof. Magdalena Środa









Dziwny ten zbiór kobiet, bo w większości przypadków ich wielkość nie jest zależna od ich wysiłku czy woli niezależności lecz losu. A w Polsce było tyle genialnych silnych kobiet walczących o inne. Wybieram więc tego, które naprawdę wiedziały jaką cenę płaci kobieta za niezależność i których wielkość nie zależała od losu lecz od przeciwstawienia się mu czyli: Marię Konopnicką i Marię Skłodowską-Curie.



Beata Tyszkiewicz








Oczywiście Izabela Czartoryska. Dlaczego oczywiście? Jak ktoś nie był w Puławach, nie widział Świątyni Sybilli, Domu Gotyckiego i nie wie, że Czartoryska była tą osobą, która dała początek narodowemu muzeum, to może mieć wątpliwości. I nie byłoby w Polsce najcenniejszego obrazu czyli „Damy z gronostajem”.
Druga moja kandydatka to Irena Sendlerowa. Nie trzeba chyba uzasadniać. Niezwykła osobowość i piramida dobroci.





Współorganizator plebiscytu:




Dodatki

  • Powiadom znajomego
  • Zapisz jako PDF
  • Dodaj do: dodajdo.com

Artykuły

Kalendarium

Newsletter


Newsletter