„Vive la Pologne!”, „Takiej wystawy właśnie brakowało!”, „Niesamowita powtórka z historii”, „Wśród osób na zdjęciach odnaleźliśmy naszego dziadka, dziękujemy za wycieczkę po historii i mały sprawdzian wiedzy”– to tylko niektóre z licznych wpisów pozostawionych w pamiątkowej księdze wystawy „Droga do jedności” zakończonej w Brukseli.
W ciągu ośmiu dni ekspozycję Muzeum Historii Polski odwiedziło ok. 2.000 mieszkańców wielojęzycznej i wielokulturowej Brukseli.
Interaktywna forma wystawy była dla odwiedzających miłym zaskoczeniem – goście mieli między innymi możliwość wydrukowania ulotki na autentycznym powielaczu oraz symbolicznego udziału w wolnych wyborach – wrzucenie głosu do urny wywoływało zmiany na wyświetlonej na ścianie mapie Europy i kruszyło „żelazną kurtynę”.
Chętnych do przybicia na ścianie pieczątki z nazwą „Solidarność” było tak wielu, że już drugiego dnia zabrakło miejsca na wyznaczonej ścianie i trzeba było przewidzieć dodatkową przestrzeń na stale przybywające znaki „Solidarności”. Okazało się, że najnowsza historia naszego kraju budzi wśród mieszkańców Belgii żywe emocje; wielu gości dzieliło się z animatorami wystawy swoimi wspomnieniami związanymi z Polską.
Ekspozycję zwiedził między innymi dawny sekretarz generalny Międzynarodowej Konfederacji Wolnych Związków Zawodowych wspierającej podziemną „Solidarność” John Vanderveken oraz doradca Komisji Europejskiej, twórca Eurobarometru Jacques René Rabier.