W dniach 18-19 listopada 2011 odbyła się w Łodzi druga konferencja z cyklu spotkań poświęconych twórczości Oskara Haleckiego, historyka, autora terminu Europa Środkowo-Wschodnia.
Podczas konferencji zwrócono uwagę na pochodzenie tego historyka – Polaka z wyboru, które sprawiało, że nie wpisywał się on łatwo w żadną z przed- i powojennych opcji politycznych. Oskar Halecki, urodzony w 1891 roku w Wiedniu, podjął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, stając się w ten sposób Polakiem z wyboru. Jego rodzice – austriacki oficer polskiego pochodzenia i córka chorwackiego żupana – nie mówili nawet po polsku. W genealogii rodziny znajdowali się przedstawiciele niemal wszystkich narodów Europy Środkowo-Wschodniej.
Oskar Halecki
Studia historyczne, podjęte z woli zmarłego wcześniej ojca, stanowiły przełom w życiu Haleckiego. To właśnie w Krakowie „zdecydował się na bycie Polakiem”, ożenił się i rozpoczął błyskotliwą karierę. Przed II wojną światową Halecki interesował się głównie okresem rządów Jagiellonów, a zwłaszcza dziejami unii między Polską i Litwą. Badał również problematykę unii kościelnej między katolicyzmem i prawosławiem. Po II wojnie światowej Halecki znalazł się na emigracji w USA. Jego publikacje w istotny sposób kształtowały wyobrażenie zachodnich historyków o dziejach Polski. Halecki podnosił na forum miedzynarodowym kwestię odrębności krajów położonych między Niemcami, a Rosją i udało mu się spopularyzować termin „Europa Środkowo-Wschodnia”. W tym okresie tworzył syntezy dziejów Europy, takie jak: T
he Borderlands of Western Civilization. A History of East Central Europe, czy The Limits and Divisions of European History.Podczas łódzkiej konferencji ciekawą grupę referatów stanowiły rozważania nad poglądami Haleckiego na historię. Był on zagorzałym katolikiem, przypisującym Opatrzności Bożej istotną rolę w kształtowaniu dziejów. Wyodrębniał on z dziejów Europy trzy okresy: starożytny, europejski (z kluczową rolą chrześcijaństwa) i atlantycki. Zmierzch cywilizacji europejskiej upatrywal w postepującym odrzucaniu zasad wiary katolickiej począwszy od epoki Oświecenia. Ostateczny upadek Europy utożsamiał z wybuchem I wojny światowej. Od tej pory, jego zdaniem, głównym źródłem cywilizacji wyrosłej ze starożytnej Grecji były USA. Halecki przypisywał wielką rolę Lidze Narodów i ONZ, jako organizacjom kontynuującym integracyjną rolę kościoła katolickiego.
Podczas międzynarodowych konferencji Halecki spotykał się z historykami krajowymi. Nie znajdował jednak z nimi wspólnego języka. Zbyt głębokie okazały się różnice metodologiczne pomiędzy przedwojenną historią wielkich indywidualności, polityki, idei i religii oraz powojenną koncentracją na historii życia społecznego i gospodarki. Uczestnicy konferencji zgadzali się, że o ile twórczość Haleckiego była po wojnie już dość anachroniczna, to pobudzała do ciekawych sporów metodologicznych.
Odrębna grupę referatów stanowiły omówienia działalności Haleckiego w Lidze Narodów, Instytucie Piłsudskiego w Nowym Jorku oraz jego kontaktów z różnymi środowiskami akademickimi. Szczególnie interesujący był wykład o stosunku służb PRL do Oskara Haleckiego, którego zaczęto tratować jako groźnego wroga Polski Ludowej, po tym, jak polscy biskupi podarowali książkę jego autorstwa biskupom niemieckim w 1966 roku.