„Grajcie dla kibiców, walczcie za orzełka, my będziemy z wami kroczyć do zwycięstwa" – to hasło przyniosło triumf
Michałowi Wojtaczka w dogrywce quizu
„Historia polskiej piłki nożnej” zorganizowanego przez portal dzieje.pl. W czwartek w Muzeum PRL-u odebrał on nagrodę.
„Od najmłodszych lat interesuję się piłką nożną, także historią. Urodziłem się w 1989 r. i największe sukcesy piłkarskiej reprezentacji Polski mnie ominęły. Mogę je tylko oglądać w programach wspomnieniowych” – powiedział Michał Wojtaczka.
Michał Wojtaczka odbiera główną nagrodę - piłkę z logotypem Euro 2012
oraz pamiątkowy album PZPNQuiz internetowy zorganizował portal historyczny www.dzieje.pl prowadzony wspólnie przez Muzeum Historii Polski i Polską Agencję Prasową.
Uczestnicy quizu (
ok. tysiąca osób) najpierw musieli odpowiedzieć na 60 pytań. Najlepsi wzięli udział w dogrywce, która polegała na wymyśleniu hasła związanego z kibicowaniem.
„Najtrudniejszym pytaniem dla mnie było to dotyczące Mundialu 1982 r. Chodziło o to, czy komentator polskiej TV odniósł się w jakiś sposób do faktu, że w trakcie transmisji pokazano flagi ‘Solidarności’. Nie mogłem znaleźć informacji na ten temat. Dopiero sam doszedłem do wniosku, że w tamtych czasach komentator nie mógł o tym powiedzieć. Po prostu przemilczał ten fakt” – powiedział zwycięzca konkursu.
Uroczystość połączono z ogłoszeniem przez Muzeum PRL-u, które jest krakowskim oddziałem warszawskiego Muzeum Historii Polski,
zbiórki eksponatów na planowaną wystawę „Do przerwy 0:1. Piłka nożna w PRL”. Jej otwarcie jest powiązane ze zbliżającymi się Mistrzostwami Europy w piłce nożnej.
Jadwiga Emilewicz - kierownik Muzeum PRL-u
uroczyście ogłasza zbiórkę eksponatów
„Chcemy przypomnieć, czym była piłka nożna w PRL-u. Chcemy o niej opowiedzieć nie z perspektywy piłkarzy, ale kibiców. O tym, jak gasły światła w mieszkaniach w Polsce, gdy reprezentacja grała w 1974 i 1982 roku. Jak krzyczały całe osiedla, gdy nasi piłkarze zdobywali gole” – powiedziała szefowa Muzeum PRL Jadwiga Emilewicz. Zaznaczyła, że organizatorzy ekspozycji będą także starali się ukazać, że piłka nożna była elementem "gry" władzy ze społeczeństwem.
Wystawa ma zostać otwarta w ostatnich dniach kwietnia.Jako pierwsi – w czwartek – przekazali eksponaty dwaj znani byli piłkarze –
Andrzej Iwan i
Marek Kusto. Pierwszy z nich wypożyczył na czas trwania wystawy koszulkę Wisły sprzed 40 lat, drugi – koszulkę reprezentacji Włoch z MŚ w 1974 (z nr. 14).
Marek Kustro (z prawej) prezentuje swoją koszulkę
z okresu gry w narodowej reprezentacji
„Pierwsze piłkarskie skojarzenie dla mnie z PRL to sukcesy. Zarówno piłka klubowa – Górnik Zabrze w latach 60. – jak i reprezentacja. Była wtedy 'masowa produkcja' dobrych piłkarzy” - powiedział Marek Kusto.
Z kolei Iwan przypomniał, że jego kariera rozpoczęła się przez przypadek, od kradzieży piłki, którą dostał na komunię. Poszedł na stadion Wandy w Nowej Hucie, a tam starsi koledzy mu ją ukradli, przy okazji także pobili. Nie udało ich się złapać, ale kilkakrotnie chodził w tamto miejsce, wraz z ojcem, mając nadzieję, że ich znajdą.
„W końcu trener Wandy powiedział mi, że i tak już jej nie odzyskam, a jeśli chcę pograć prawdziwą piłką, to mogę rozpocząć treningi w klubie” – zakończył opowieść były piłkarz.
Muzeum PRL-u to krakowski oddział Muzeum Historii Polski w Warszawie. Zostało powołane w 2008 r. Zorganizowało kilka ekspozycji czasowych, m.in. „PROjekt hardKOR”, oraz ścieżkę edukacyjną „Włóż buty, przyjdź do Huty”. Realizowało także inscenizacje oraz gry uliczne poświęcone ważnym wydarzeniom z najnowszej historii Polski.