nawigacja

Strona główna

Muzeum

Artykuły

Wydarzenia

Wystawy

Konkursy

Wydawnictwa

Linki

Multimedia

Zamówienia publiczne

Aktualności

Biuletyn informacji publicznej
Biuletyn Informacji Publicznej

sonda

Co sądzisz o Sejmie Niemym odbytym 1 lutego 1717 roku?
Ustanawiał on zależność Rzeczypospolitej od Rosji.
Był to pierwszy krok na drodze do zreformowania państwa.
Był to kolejny z aktów "wojny" między królem a szlachtą, wnosił on tyle samo złego (zależność od Rosji), co dobrego (reforma podatków).


zobacz wyniki

Ochłodzenie klimatu a historia



Zima 2010 roku i nie tak dawne dyskusje na grudniowym „szczycie klimatycznym” w Kopenhadze skłaniają do refleksji nad mechanizmami rządzącymi pogodą na świecie. Zmiany klimatyczne towarzyszyły ludzkości „od zawsze”. Ich przebieg był jednak zbyt powolny, by pojedyncze jednostki mogły dostrzec skalę zjawiska. Pogoda w tym samym dniu roku może być bardzo zmienna i tylko wielokrotne obserwacje pozwalają zaobserwować ogólne tendencje. Dopiero prowadzenie regularnych pomiarów meteorologicznych od połowy XIX wieku umożliwia nam bardziej systematyczne podejście do badań klimatycznych.


 
Tym niemniej przeszłość pozostawiła trochę śladów, na podstawie których można wnioskować o wcześniejszych zmianach klimatycznych. Są to m.in. ślady (lub ich brak) osadnictwa ludzkiego, zachowane opisy przebiegu granic lodowców, skamieniałe pnie drzew z zachowanymi słojami, pozostałości po dawnej florze i faunie, jak i wreszcie źródła pisane, które informują o niezwykłych zjawiskach klimatycznych. Na tej podstawie przyjmuje się, że okresy ociepleń to: średniowiecze (ok. lat 900-1300) oraz wiek XX. Natomiast chłodniejsze lata miały miejsce podczas wędrówek ludów oraz w okresie nowożytnym. To ostatnie ochłodzenie nosi nawet miano Małej Epoki Lodowcowej. Względnie duża liczba źródeł pisanych z tego okresu skłania to postawienia pytania – w jaki sposób ochłodzenie klimatu na północnej półkuli wpłynęło na historię?

Wiek XVII był zawsze uznawany przez historyków za wyjątkowo burzliwy. W Rzeczpospolitej to czas nieustających wojen ze Szwecją, Rosją, Turcją, a także wielkiego powstania (i wielu pomniejszych) na Ukrainie. Na początku tego wieku eksport zboża z Rzeczpospolitej osiągnął swoje maksimum, by potem tylko spadł. Sama Rzeczpospolita zaś z jednego z najpotężniejszych państw w Europie zeszła do rangi drugorzędnej. Oczywiście nie należy przeceniać znaczenia klimatu przy próbach zrozumienia przyczyn tego stanu rzeczy. Jednak rzut oka na inne państwa europejskie ukazuje, że i gdzie indziej wiek XVII był niespokojny.




Jan III Sobieski wyjeżdża kuligiem z Wilanowa. Obraz Józefa Brandta

W Rosji jest to czas Wielkiej Smuty, a potem rebelii kozaków dońskich pod wodzą Stieńka Riazina (1670-1671). We Francji z kolei Ludwik XIV zmagał się z „Frondą” (1648), zaś w Anglii wybuchła wojna domowa między królem a parlamentem (1642). W Stambule pośród miejskich zamieszek zamordowano sułtana Ibrahima I. W 1644 roku władza dynastii Ming w Chinach znajduje się w takim rozkładzie, że państwo zajmują półkoczowniczy Mandżurowie z północy. Burzliwe wydarzenia nie pozostały bez wpływu na zaludnienie na świecie. Rzeczpospolita straciła około 30 – 40 proc. ludności w czasach powstania Chmielnickiego i Potopu. We Francji, od początku XVII wieku, ubyło prawdopodobnie około 10-20 proc. mieszkańców.

Burzliwy charakter XVII wieku, a zwłaszcza lat 40. i 50. można tłumaczyć na wiele sposobów. To czas formowania się państw w nowoczesnym tego słowa znaczeniu – państw scentralizowanych, z biurokracją, stałą armią i stabilną władzą, w których znaczenie stosunków feudalnych i arystokracji zaczyna upadać. Nie wszystkie państwa zdołały się zmodernizować, lecz  wszędzie dały się odczuć zaburzenia spowodowane zmianami społecznymi i gospodarczymi, a także związane z agresją sąsiadów. Istnieją teorie wiążące krwawe wydarzenia XVII wieku ze zmianami klimatycznymi. O ile ogólny trend ochładzania się klimatu w poczynając od początku XVII wieku pozostawał niezauważony dla ówczesnych, mamy z tego okresu nadzwyczaj wiele relacji o niezwyczajnych zjawiskach pogodowych.





"Od dworu do dworu". Józef Brandt


Dowiadujemy się np. o tym, że w Polsce saniami jeżdżono aż do kwietnia. W 1653 roku po Bałtyku podróżowano zaprzęgami czterokonnymi. W sierpniu 1640 roku w Niemczech wystąpił taki mróz, że ludzie zamarzali przy drogach. W 1658 roku król szwedzki Karol X korzystając z tego, iż duńskie cieśniny zamarzły, przeprowadził po lodzie całą swoją armię wraz z armatami i taborami z Jutlandii aż na wyspę Zelandię, zdobywając Kopenhagę. Cenną wskazówką pokazującą ochłodzenie klimatu, są również obrazy holenderskich pejzażystów z epoki (Avercamp, van de Velde), przedstawiających jako scenki rodzajowe Holendrów z upodobaniem jeżdżących na łyżwach po zamarzniętych kanałach.




Zamek w Muiden. Obraz Jana Beerstraatena


Przyczyn Małej Epoki Lodowcowej upatruje się przede wszystkim w dwóch czynnikach. Po pierwsze, jest to czas, gdy zaobserwowano wyjątkowo mało plam na słońcu. Ten okres lat 1643-1715 nosi nawet nazwę „minimum Maundera”. Liczba zaobserwowanych plam nie przekracza 25 w roku. W normalnych latach zawiera się zwykle przedziale 20-120. Jest to istotne, gdyż liczba i rozmiar plam świadczą o aktywności słońca, ilości promieniowania, które wyrzuca w kosmos. Choć zmiany w promieniowaniu sygnalizowane przez plamy są bardzo niewielkie, mają one wpływ na stopień „podgrzania” Ziemi. Drugim czynnikiem były erupcje wulkaniczne. Mamy z połowy XVII wieku sporo relacji o tym, że niebo wyglądało, jakby pokrył je popiół, zaś słońce wydawało się bladożółte lub wręcz czerwone. I rzeczywiście, wiemy o zwiększonej aktywności wulkanicznej około roku 1600 i 1640. Wulkany podczas erupcji wyrzucają  do atmosfery wielkie ilości popiołu i tlenku siarki.

Skutkiem tych wydarzeń nie było tylko ogólne obniżenie temperatury. W XVII wieku nader często występowało zjawisko zwane El Nino. Polega ono na odwróceniu kierunku wiatrów nad Pacyfikiem. O ile normalnie amerykańskie wybrzeże tego oceanu jest suche, zaś Wschodnia Azja jest zraszana wilgotnym monsunem, to w trakcie występowania El Nino prawidłowość ta odwraca się, powodując katastrofalne powodzie w na zachodnim wybrzeżu Ameryki oraz susze i klęski głodu w gęsto zaludnionej Azji. A, że klimat Ziemi stanowi jedność, również inne rejony świata doświadczają niezwyczajnej pogody.




Karol X przeprowadza swoja armię przez Wielki Bełt


Większość ludności w XVII wieku, niezależnie od rejonu utrzymywała się z pracy na roli.  Rolnictwo zaś jest niezwykle wrażliwe na anomalie pogodowe. Przypomnijmy sobie owych ludzi, którzy zamarzali na drogach w sierpniu, w Niemczech. Ten przymrozek na pewno nie wyszedł na zdrowie również lokalnym uprawom. Klęska nieurodzaju w jednym roku przekłada się też zwykle na mniejszą ilość ziarna do zasiania w roku następnym, a jeśli i kolejne zbiory nie będą udane...

Z tych względów niektórzy historycy uważają, że klimat miał niebagatelny wpływ na wydarzenia XVII wieku. Powszechny głód i postępujące zubożenie pchały ludzi do czynów radykalnych. Spokojne życie z roli stawało się dla wielu ludzi niemożliwe. W ówczesnych realiach zaciągnięcie się do armii było sensownym rozwiązaniem – ekwipunek nie kosztował już zbyt wiele (pieszemu wystarczał muszkiet lub pika), zaś w zbrojnej bandzie stosunkowo najłatwiej było zdobyć produkty potrzebne do życia.




"Scena na lodzie" Hendrick Avercamp

Zainteresowanie współczesnymi zmianami klimatycznymi spowodowało ukazanie się w ostatnich latach wielu wolnych od ideologii, poważnych prac poświęconych historii klimatu w średniowieczu i epoce nowożytnej. Wynika z nich jedna konkluzja generalna: klimat, podobnie jak i sam człowiek, podlega stałym zmianom. Średnie temperatury raz rosną, raz spadają, a przyczyny tych zjawisk wcale nie są oczywiste, jak chcieliby niektórzy zwolennicy tezy, że to dopiero rewolucja przemysłowa i przemiany cywilizacyjne ostatnich 250 lat wywołały zmiany klimatu.


Łukasz Wojtach


Bibliografia:

Wolfgang Behringer, Climactic Change and Witch Hunting, “Climactic Change” nr 43, 1999.

Kazimierz Maślankiewicz, Wulkany i cżłowiek, Warszawa 1976.

Pierre Madl, The El-Niño (ENSO) Phenomenon, „Environmental Physics” 437 (2000).

Stanisława Namaczyńska, Kronika klęsk elementarnych w Polsce I w krajach sąsiednich w latach 1648-1696, Lwów 1937.

Geoffrey Parker, The World Crisis: Climate, Collapse and Recovery in the Seventeenth Century, “American Historical Review” nr 113, 2008.

Krzysztof Strużewski, Klęski elementarne a zmiany klimatu na przestrzeni epoki nowożytnej.

Dodatki

  • Powiadom znajomego
  • Zapisz jako PDF
  • Dodaj do: dodajdo.com

Artykuły

Kalendarium

Newsletter


Newsletter